Męskie Granie 2018, czyli jak to powinno brzmieć.

Na wstępie tego niezbyt długiego tekstu, muszę zaznaczyć, że nie jest to post sponsorowany, a piwo Żywiec nie zalicza się do moich ulubionych warek. Oczywiście to gusta oraz subiektywna opinia, tak samo zresztą poniższa ocena singla promującego tegoroczną edycję Męskiego Grania.

Ok, muszę przyznać, nie ma roku by zajawka imprezy była słaba. Wszystkie, które pamiętam miały moc, chwytliwy tekst i gwiazdy (ekhm) naszego rodzimego rynku muzycznego. Nie chcę analizować Nieboskłonu, Watahy czy innych utworów nagrywanych w latach ubiegłych. Chcę wspomnieć o Początku.

Utwór zarówno muzycznie, jak i lirycznie napisany został przez Krzyśka Zalewskiego. Jest to zajebisty dowód, na to jak bardzo ten gość rozwinął się przez ostatnią.. dekadę. Tyle mniej więcej upłynęło od wydania jego pierwszej solowej płyty, wymuszonej przez wygranie Idola. Lata upłynęły, Krzysiek stał się muzykiem sesyjnym, acz kompletnym. Asystował na różnych instrumentach w różnych zestawieniach i stylach, przez pewien czas był klawiszowcem Hey’a. Potem doszedł do takiej multiinstrumentalnej perfekcji, która pozwoliła mu na granie koncertów solo. Ale to pewnie większość z Was wie.

Szturchnijmy też trochę Dawida Podsiadło, kolejnego gościa, który wygrał talent show, muzycznie dorastał szybciej niż jego metryka i właśnie wraca z ponad rocznych wakacji. Dawid zmężniał, nabrał pewności siebie i jest na dobrej drodze by przez parę kolejnych lat dyktować jak powinna brzmieć muzyka w tym kraju. Na jesień wydaje nową płytę, ponoć elektroniczną, ale przetarcie i przypomnienie o sobie poprzez ten singiel – idealne.

Kortez nie musi o sobie przypominać. Jego dwie ostatnie płyty okazały się być sztosem, a pamiętam czas, gdy w kolejce do szatni na jednym z koncertów, po raz pierwszy usłyszałem, że to taki dziwny koleś, który robi muzę i nie wiadomo skąd się wziął. Powiedzieć tyle to jak nie powiedzieć nic, bo obecnie to jeden z najciekawszych głosów z niesamowitą tajemnicą, którą to odkrywa bardzo ostrożnie.

No i do sedna – w Początku – Kortez zachowuje swój styl i tajemnicę, Podsiadło, rewelacyjne uzupełnienia świetną kompozycję Zalewskiego – a cała trójka wygląda jakby ze sobą grała co najmniej parę lat. Aż chce się usłyszeć ich wspólny album, do którego póki co pewnie nie dojdzie, ale wierzyć można.

Dodać jeszcze należy, że klip do utworu kręcony jest mastershotem, czyli bez cięcia grając muzykę na żywo. Serio, nie jest łatwo zgrać całą ekipę produkcyjną, instrumenty i wokal tak by wyszło to profesjonalnie. Tym razem się udało i Męskie Granie ma rewelacyjny klip. Sprawdźcie sami i pomyślcie jak wiele mogło się zepsuć w czasie kręcenia tego!

Po tym co zobaczyłem, po raz pierwszy w historii, na serio wybieram się na koncert Męskiego Grania. Jeśli upoluję bilety to widzimy się pod sceną w Krakowie lub Żywcu!

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s