Pogodno w Krakowie, czyli jak się ładnie zestarzeć i pozostać młodym

20151015_214902Nikogo kto tu w miarę regularnie i od dłuższego czasu zagląda, nie zaskoczę faktem mojego uczestnictwa we czwartkowym koncercie Pogodno. Takowy miał miejsce w Krakowie. Nie wiem, który to już raz dane mi było widzieć ich na żywo, ale jak zwykle #wartobylo. 

Jako, że ogólna ocena koncertu zawarta została już w pierwszych słowach niniejszego wpisu, nie ma sensu opowiadanie o tym jak bardzo mi się podobało oraz, że było mądrze i śmiesznie. Tak jest zawsze. Nie będę również pisał o trackliście, bo tu jak zwykle – sztandarowe utworu plus kilka zaskoczeń w postaci kawałków rzadziej granych. Jak zwykle nie usłyszeliśmy Spierdalacza. Jak zwykle na bis usłyszeliśmy Piosenki. Na pożegnanie Budyń przedstawił nam swoją własną interpretację Hallelujah. Wszyscy wyszli zadowoleni – jak zwykle.

Refleksja jest taka, że w przypadku Pogodno termin “jak zwykle” jest wręcz pożądany. Fajnie jest patrzeć na to jak pięknie w naszej brzydocie wszyscy się wspólnie starzejemy. Zarówno ta rozszalała 10 lat temu publiczność, która teraz już mniej impulsywnie i ekspresyjnie reaguje, ale i zespół, który może już tak bardzo nie tryska wigorem, ale celnością i ironią na pewno. 

Pięknie jest wracać do tych wszystkich koncertów, festiwali, do żartów jakie ze sceny padały, do niespotykanych i spontanicznych aranżacji. Coś pięknego! Jedyne co kłuje w oczy to fakt, że na koncercie ludzi było może ze sto. Zastanawiam się czy jest to spowodowane tym, że info o koncercie pojawiło się dość późno, a na mieście było mało plakatów, czy może faktem, że Pogodno gra nieco na oparach swojego (nie) istnienia. Wszak, niedawno zagrali jeden wyjątkowy koncert, o którym możecie przeczytać tutaj. Potem zespół znowu zawiesił działalność. Teraz grają trasę. Ciekawe co z tego wyjdzie? Mam nadzieję, że nowa płyta, ale podejrzewam, że rzeczywistość będzie nieco inna. Zespół dojdzie do wniosku, że nie mam jej dla kogo wydawać a inne projekty, których panowie Macuk, Kozłowski, Pleiff, Szymkiewicz jednak trochę mają, będą dla nich ważniejsze. Oby tak się nie stało. Oby Pogodno nagrywało i koncerty grało. Chcę by zagrali na moim pogrzebie i to w oryginalnym składzie. 

20151015_214906

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s