Festival Review #2: Life Festival Oświęcim 2015

1551037_991936_LFO_2015_TICKETPRO_360X360PXWażna uwaga na początek: niniejszy tekst nie jest przewodnikiem festiwalowym. Jeżeli takowego szukasz przewodnika szukasz, odsyłam Cię tu, tutu i tu [#tututurututu]. Po co zatem piszę? Nie wiem, tym bardziej, że na opisywanym festiwalu nigdy nie byłem. No chyba, że kilkukrotna chęć wyjazdu i uczestnictwa się liczy 😉

Zdanie jednak mam i o Life Festival, organizowanym w tym roku po raz szósty, napisać warto. Idea festiwalu jest prosta – pokojowe przesłanie, co w miejscu takim jak Oświęcim nabiera jeszcze mocniejszego wyrazu. Organizatorzy przykładają do tejże idei bardzo dużą wagę, o czym świadczy fakt odwołania koncertu Gorana Bregovićia. Stało się wskutek słów artysty wypowiedzianych po koncercie w Sewastopolu. Dla krótkiego przypomnienia, Goran, którym miał być również ambasadorem festiwalu w tym roku, pochwalił politykę rosyjską wobec Ukrainy, wyrażając tym samym poparcie rządów Władmira Putina. O tym co by mogło się wydarzyć gdyby taki Goran, który nie wprost, ale jednak, wspiera agresję na wschodzie, był ambasadorem festiwalu, pisałem już tutaj, więc nie będę tego więcej roztrząsał.

Poziom artystyczny i dobór wykonawców występujących na festiwalu, w porównaniu do pierwszej edycji mocno poszedł do przodu. Trzeba organizatorom oddać, że co roku starają się ściągnąć przynajmniej jedną legendę muzyki (Peter Gabriel, Sting, Eric Clapton) obiecujące młode zespoły a także ścisły top polskich artystów. Trochę to taki festiwal, że gimnazjalny uczestnik Openera, spokojnie może odnaleźć się wraz z dużo starszymi rodzicami i każdy będzie miał coś dla siebie.

W tym roku, pomimo odwołania występu Gorana Bregovića lineup festiwalu ma naprawdę mocne punkty. Chris de Burg, UB40, Manu Chao, Jessie Were to chyba naprawdę niezłe nazwy jak na miasto jakim jest Oświęcim. Wszak nie jest to metropolia.

Z drugiej jednak strony, na festiwalu gra Hey, Lemon, Cree, a w mojej opinii obecnie te zespoły to trochę takie zapchaj dziury – dają określoną jakość ale każdy wie czego się spodziewać.

Czy jechać na festiwal, który muzycznie na dobre rozpocznie się jutro? Czemu nie, ale z drugiej strony w ten weekend z całym kraju również będzie się działo, o czym być może jeszcze przed weekendem uda mi się napisać.

Czytaj Festial Review #1: Orange Warsaw Festival 2015

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Festival Review i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Festival Review #2: Life Festival Oświęcim 2015

  1. Pingback: Festival Review #3: Opener Festival 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  2. Pingback: Festival Review #4: Pohoda Festival 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  3. Pingback: Festival Review #5: Colours of Ostrava 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  4. Pingback: Festival Review #6: Audioriver 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  5. Pingback: Festival Review #7: Przystanek Woodstock 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  6. Pingback: Festival Review #8: Off Festival 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  7. Pingback: Festival Review #9: Nowa Muzyka vs Live Festival 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s