O tym jak Spotify przestaje być fajny

unnamedJak coś do wszystkiego, to jest do niczego. Jak produkt jest dla wszystkich, to jest dla nikogo. Ponoć zawsze się to sprawdza. Wyjątkiem był Spotify. No właśnie.. był.

Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że poniższy tekst jest przestarzały o kilka dobrych dnia może i tygodni. Nie mniej też trochę się zbierałem, by zgromadzić wszystkie pokłady jadu i go wreszcie wylać.

Bardzo mi przykro, że oberwie się aplikacji, która do niedawna muzycznie mnie rozwijała, bez której nie wyobrażałem sobie słuchania muzyki. Jak czegoś nie ma na Spotify, to znaczy, że nie istnieje. Tak mówiłem chociaż dobrze wiedziałem, że to nie prawda.

Co się takiego stało? Spotify wprowadził kolejną, w sumie zapowiadaną aktualizację, oprócz bardzo przydatnego update’u przekazywania programu na inne urządzenie, wprowadził funkcję zabawkę – wyświetlanie tekstów piosenek. Pewnie ktoś napisze, że to fajne bo można zrozumieć co śpiewa wokalista, albo śpiewać razem z artystą. To jednak tylko gadżet – dla wszystkich. Nie mam w sumie nic przeciwko gdyby nie stało się to kosztem tego COŚ.

Screenshot at kwi 09 11-17-37

To COŚ, to wtyczki/aplikacje wbudowane w Spotify. Jestem przekonany, że korzystałem z nich częściej niż jakbym sam miał wybierać, czego akurat chce posłuchać.

Zaglądałem do wtyczki Pitchforka patrząc szybko na to co ostatnio ocenili, a jak ocena była odpowiednia – zadowalająca -to sam weryfikowałem ich oceny.

screen-shot-2012-02-07-at-9.41.17-pm

Zaglądałem do Rolling Stones, co tam się dzieje.

Domino Records miało fajną wtyczkę..

Wreszcie mój ukochany last.fm, który podrzucał albumy artystów na laście polecanych.

I gdzie to wszystko teraz jest? Na prawdę nie było to potrzebne bo nikt z tego nie korzystał? W mojej opinii to była jednak z tych rzeczy, która sprawiała, że Spotify był konkurencyjny i unikatowy. Teraz, z racji tego, że niemal każdy już z niego korzysta, Spotify zaczyna kombinować i przymilać się jeszcze bardziej – niestety każdemu, zapominając, że na początku tylko Ci najbardziej wybredni słuchacze go wielbili – nomen, omen przez wtyczki właśnie.

Nie podoba mi się ten krok. Spotify ma u mnie żółtą kartkę. A jak jeszcze wywali nowości i rekomendowane będę musiał rozejrzeć się za jakąś inną alternatywą.

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O tym jak Spotify przestaje być fajny

  1. Anonim pisze:

    Nie wiem, ja zawsze szukam tam konkretnych albumów i już z rok temu zmienili lejołt i się nie mogę w tym połapać… Kiedyś klikałem albumy i była lista albumów z nazwami, teraz jest razem z utworami.

    Największa kaszana jest z artystami jazzowymi, jeśli nie wpiszesz nazwy albumu trzeba przewinąć listę utworów z 50 lat….

  2. Hmm.. używam Spotify od dawna, nowy layout mógłby być lepszy, ale nie narzekam. Przywykłam. Mnie bardziej irytuje to, że niby baza jest duża, ale ciągle zdarzają się rzeczy kompletnie niedostępne na Spoti. Poza tym mam problem, żeby podłączyć Spoti pod Fejsa (raz usunęłam to połączenie, a od niedawna pojawia się ciągle jakiś dziwny błąd). Ale i tak, nieważne ile bym narzekała, uwielbiam Spotify i nie wyobrażam sobie innego sposobu na słuchanie muzyki w legalny sposób.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s