Przewodnik festiwalowy cz.3: co robić na festiwalu, poza koncertami

festivalDobry line up. Jadę! Tak na ogół wygląda odpowiedź waszego znajomego, kiedy zapytacie o to czy w tym roku jedzie na jakiś konkretny festiwal. Dziwnym nie jest, że to artyści determinują nas do pokonania (nieraz) kilkuset kilometrów aby przez kilka dni pławić się w słońcu, pływać w błocie, stać w kolejkach do toja i mieszkać w namiocie (nawet nie czuje jak mi się rymuje). Ale, czy ktokolwiek z nas zastanawia się co na takim festiwalu można robić poza słuchaniem muzyki? Przecież na ogół koncerty zaczynają się dopiero późnym popołudniem, a pić od rana (dżentelmenom i damom) nie wypada. W tej części przewodnika festiwalowego znajdziecie kilka przykładów na to, że festiwal to nie tylko muzyka i piwo ze znajomymi, ale szereg innych aktywności.

1. Kino 

Jest to dość popularna forma atrakcji dodatkowych (spotykana częściej niż czyste tojtoje). Na ogół na festiwalach kina miewają swoje własne programy z dokładnie rozpisanymi godzinami seansów. Głównie można obejrzeć dokumenty muzyczne, historie fabularyzowane z muzyką w tle, czy filmy dokumentalne kładące nacisk na problemy współczesnego świata. Bywa, że festiwal muzyczny jest doskonałą okazją by obejrzeć filmy przedpremierowe.

Z ciekawszych moich doświadczeń związanych z kinem na festiwalu, warto przytoczyć Pohodę – raz oglądanie fragmentów Sherka po słowacku, dwa obejrzenie na dużym ekranie premierowego filmu ekranizującego festiwal ubiegłoroczny.

źródło: http://www.kinema.sk/files/recenzie/2004623128/bazant6.jpg

2. Panele dyskusyjne

Na polskich festiwalach prym wiedzie Przystanek Woodstock, który już wiele lat temu organizował spotkania z wybitnymi postaciami. Wśród nich znalazł się również Kamil Durczok. Nic jednak wtedy nie wspominał o molestowaniu, a o ciężkiej drodze do profesjonalizmu.


źródło: http://biuromlodych.org/dokumenty/zalaczniki/2/2-29.jpg

Również Pohoda, Off Festival, Sonar i zapewne wiele innych festiwali ma w swojej ofercie podobne panele.

Często będę się odwoływał do Pohody, gdyż jest to chyba najbardziej wszechstronny festiwal ze wszystkich na jakich byłem – w 2008 festiwal gościł u siebie Vaclava Havla.

źródło: http://i.lidovky.cz/09/082/lngal/JK2d2b2a_vechet2.jpg

3. Teatr

Tutaj mam na myśli głównie działania gdyńskiego Openera, gdyż to ten zafundował mi możliwość uczestnictwa w jednej z najlepszych sztuk jakie widziałem. Było to w 2012 – Anioły w Ameryce.

źródło: http://1.s.dziennik.pl/pliki/5161000/5161339-open-er-festival-2013-900-600.jpg

4. Wesołe miasteczko

Jeżeli oprócz zakupu biletu, dojazdu i bieżących festiwalowych wydatków na piwo i inne produkty podtrzymujące życie, masz jeszcze kilka groszy, możesz je wydać w wesołym miasteczku. Sonar Festival co roku instaluje djkę przy samochodach elektrycznych, Coachella instaluje największy festiwalowy diabelski młyn, Pohoda zaprasza na karuzele. Przykładów pewnie można mnożyć.

źródło: http://d.naszemiasto.pl/k/r/e4/ee/54c91b5f55680_o.jpg?414067204

5. Piłkarzyki

Atrakcja tak bardzo prosta a tak bardzo angażująca, że zasługuje na uznanie i dodatkowe wyróżnienie. Na Pohodzie znajduje się namiot, w którym zainstalowane były stoły do piłkarzyków. Nie dość, że w czasie festiwalu odbywał się oficjalny turniej z nagrodami, to poza nim również można było przyjść, ot tak sobie pograć. Spędziliśmy tam masę czasu.

10474897_10202280824975427_2571021873412943251_n

6. Rusz dupe poza teren 

Będąc po raz pierwszy na festiwalu w miejscu, którego nigdy wcześniej nie widziałeś, warto wybrać się do miasta, gdyż lokalna kuchnia, kultura i zabytki mogą okazać się większą pamiątką niż koncert gwiazdy na którą tak bardzo czekasz.

7. Odpocznij w cieniu

Pozornie błahe i śmieszne, że o tym piszę, ale nie raz się zdarzyło, że z powodu rozpędzenia alkoholowego niektórym brakowało pary w godzinach wieczornych, kiedy to zamiast udać się na koncert Beastie Boys, udali się do namiotu. A można było zdrzemnąć się w cieniu.

źródło: http://brandnewanthem.pl/wp-content/uploads/2014/07/poho.jpg

8. Weź ze sobą frisbiee

Jeżeli jedziesz z fajną ekpią, która nastawia się na coś więcej niż muzyka i chlanie (niepotrzebne skreślić), to weź ze sobą frisbiee. Oczywiście jest to tylko propozycja, bo można wziąć szachy albo motorower, ale ten kawałek okrągłego plastiku jest idealny na momenty, kiedy czekasz na otwarcie bramek festiwalowych czy wyjazd z parkingu. #potwierdzoneinfo

źródło: http://szf.sk/sites/default/files/jakubjanoska-hrafrisbeetroska.jpg

9. Wasztaty

Spotykałem się z tym na Przystanku Woodstock, ale także na Pohodzie. Tam nawet bardziej, bowiem co roku można nauczyć się tańczyć układu z teledysku jednej z gwiazd, które na festiwalu występują. Poza tym w repertuarze tańce regionalne, joga, itd.

źródło: http://www.raduli.info/kronika_2006/woodstock/asp_2.jpg

10. Bierz udział w wydarzeniach wyjątkowych

Nawet gdy jesteś na festiwalu w obcym kraju i nie wiesz o co chodzi – nie olewaj tematu, bowiem za chwilę się dowiesz. Na ten przykład rok temu, zostając chwilę dłużej po zakończeniu jednego z koncertów pod główną sceną Pohody, dane mi było z bliska zobaczyć Puchar Stanley’a. Dla fanów hokeja na lodzie, takie coś.. TO COŚ.

10489931_10152260887761274_4409665185225579381_n

11. Targi

Festiwal to świetne miejsce by zobaczyć lub kupić coś, czego w normalnym świecie nie jesteś w stanie przetestować na wyciągnięcie ręki. Sonar Festival rok w rok organizuje targi sprzętu elektronicznego ze świata muzyki. Wystawia się tutaj Native Instruments, Stanton, Numark, AKAI oraz wielu innych. Na mniejszych, polskich festiwalach ten trend również zaczyna mieć miejsce.

źródło: http://thesubpac.com/wp-content/uploads/2014/07/photo3.jpg

12. Strefa Fashion

Jeżeli przykładasz wagę do stroju oraz do tego co zrobić żeby ładnie wyglądać, festiwale (szczególnie te Polskie) są doskonałym miejscem by zobaczyć domorosłych stylistów i producentów odzieży. Nie chodzi mi o Michała ze Zgierza albo Kryśkę z Pabianic, którzy na festiwal przyjechali by się pokazać i pstryknąć sobie selfie w ich nowych stylizacjach, ale o prawdziwych wystawców. Na śląskich festiwalach, takich jak Off czy Nowa Muzyka, regularnie wystawiają się firmy typu Gryfnie. Więcej nie znam, bo się nie znam.

źródło: http://bi.gazeta.pl/im/17/ee/d9/z14282263Q.jpg

13. Strefa NGO

Na ogół nie zaglądam, bo nie ufam organizacjom, których nie znam, ale na swoim koncie mam spektakularną dyskusję na temat fok z przedstawicielem Greenpeace. Nie mniej wiele osób, którym w przeciwieństwie do mnie nie jest wszystko jedno, zagląda tam by się uświadomić, coś podpisać, albo zdobyć darmowe prezerwatywy. To też NGO oferuje – w ramach walki z AIDS.

14. Odwiedź strefę „zabaw”

Wiele festiwali ma strefy, w których sponsorzy oferują zjechanie na ogromnej zjeżdżali, skok z wieży, chillout roomy i inne atrakcje. Zdarza się również, że za darmo można dostać gadżety, które okażą się przydatne. Na ogół to nie prawda, ale skąd masz wiedzieć, do póki się nie przekonasz.

15. Instalacje

Na coraz większej liczbie festiwali kładzie się nacisk na pokazywanie sztuki. Głównie tej współczesnej/nowoczesnej i ulicznej. Można mieć różne zdanie i różną, indywidualną granicę pojmowania piękna, ale festiwal jest doskonałym miejscem na wyrobienie sobie zdania i ewentualne przesunięcie tejże granicy.

źródło: http://d.polskatimes.pl/k/r/1/ed/cd/53b70f35e66d4_p.jpg

Zobacz także:

Przewodnik festiwalowy cz.1

Przewodnik festiwalowy cz.2

Advertisements

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Przewodnik festiwalowy cz.3: co robić na festiwalu, poza koncertami

  1. Pingback: Festival Review #1: Orange Warsaw Festival 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  2. Pingback: Festival Review #2: Life Festival Oświęcim 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s