Ostatnie (krakowskie) Pożegnanie Afro Kolektywu

AFROWłaśnie wróciłem z pożegnalnego, krakowskiego koncertu Afro Kolektyw i.. jest mi smutno. To był dobry zespół, a dzisiejszy występ przypominał pogrzeb. Tak chyba miało być. 

Afro Kolektyw towarzyszył mi do tej pory przez całe moje dorosłe życie. Pamiętam, że w akademiku, w który mieszkałem na pierwszym roku studiów, wespół z moim współlokatorem katowaliśmy płytę Czarno Widzę. W sumie należy wspomnieć, że jeszcze wcześniej – jako mikorskopijny młokos, bardzo lubiłem gdy murzyn uderzał w kokos. Nie tylko ja to lubiłem, nie mniej uważam, że Afro Kolektyw, to jeden z najbardziej niedocenianych polskich zespołów. Nie to, że są nieznani – bo są znani, ale to, że świat szerzej się o nich dowiedział dopiero, gdy odeszli od stylu, który wychodził im najlepiej – pozornie bekowego hip hopu.

Pamiętam doskonale ich wszystkie koncerty w Krakowie. Na większości byłem. Na jeden na pewno dotrzeć nie mogłem – na ten w nieistniejącym już klubie Rozrywki 3. Wei za to wiem, że Afrojax nie był w formie, kiedy to wysypał się najebany w vana zespołu Muchy zaparkowanego na miasteczku. Dwie godziny po tym był nie przytomny w Empiku na podpisywaniu płyt, a potem wieczorem grali koncert. Nie był to ponoć dobry koncert.

Dobrym koncertem był natomiast koncert na Openerze w 2007 – było to najlepsze otwarcie tego festiwalu, ze wszystkich jakie widziałem. Do teraz pamiętam ostatnie słowa Afrojax’a ze sceny, kiedy oni schodzili a tłum szalał – No i na chuj wam Sonic Youth?

Genielny koncert zagrali panowie również na Off Festivalu (2008? 2009?), kiedy to Afrojax stojąc w samych bokserkach na scenie powiedział, że nam coś pokaże i zaczął sobie we wspomnianych gaciach grzebać. Po chwili wyciągnął z nich piersiówkę mówiąc: Wasze zdrowie!

Dziś ze znajomym Pawłem, wspominaliśmy również jeden z koncertów w Żaczku, kiedy to Paweł przeprowadzał z nimi wywiad i śpiewaliśmy wszystkie teksty.

Niestety, później przyszły lata, kiedy Afro Kolektyw zaczął grać piosenki, w których Afrojax śpiewał. On tego nie umie robić. Część osób powiesiła na nich psy. Przy ostatniej płycie 46 minut Sodomy powiesiłem je i ja. Ewidentnie taki materiał nie powinien ujrzeć światła dziennego pod szyldem zespołu. Rozumiem potrzebę zaprezentowania tego materiału światu, ale tego typu dojrzałość zabija młodą spontaniczność – jak Pogodno czy Dick4Dick.

Przechodząc wreszcie do dzisiejszego koncertu, mniejszy skład, Afro nie mobilny, wszystko zagrane 3 razy wolniej, dużo nowego materiału i generalnie stypa. Czuło się, że ktoś umarł/ktoś umiera. Na szczęści to tylko metafora, bo mam nadzieje, że panowie z zespołu tego muzycznego końca właśnie potrzebują.

Afrojax to świr, ale jego świrowanie dzisiaj było za bardzo po bandzie i nie miało sensu. Pogowanie z jakimś psychofanem też było dla mnie dziwne, może dlatego, że kiedy w tłumie 100-200 osób, pogo składa się z artysty i jakiegoś młodzieżowca, wygląda to dziwnie.

Na props dzisiaj zasługuje jedynie wykonanie Czytaj z ruchu moich ust zmashapowane nieco z Coco. Nie mnie to koniec, i chyba dobrze, bo po co ciągnąć wóz na, który mało kto czeka. Poza ty, ten wóz przez te 15 lat od wydania debiutanckiej płyty się bardzo zmienił.

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s