Telewizyjne programy muzyczne, których już nie ma

shutterstock_71474599Eh, stary już jestem. Coraz częściej zdaję sobie z tego sprawę. Szczególnie wtedy, gdy łapie się na tym, że wspólnie ze znajomymi zaczynamy wspominać – koncerty, płyty, piosenki czy nawet zespoły “z tamtych lat”. Niemal zawsze takim dywagacjom towarzyszy stwierdzenie “o ja.. To było ponad 10 lat temu..”.

Wczoraj koleżanka wrzuciła podobne wspominki. Otworzyło to u mnie furtkę dla wspominek o starej, dobrej telewizji, która w dobie przegrywania kaset i raczkującego polskiego internetu była dla mnie pierwszym źródłem teledysków. Ten tekst dedykuję ludziom, którzy edukowali nas o dobrej muzyce i tworzyli poniższe programy. 

30 TON

Lista, lista, lista przebojów. Wątpię, by wśród ludzi urodzonych w latach osiemdziesiątych znajdowało się sporo osób, której owej listy nie będą pamiętać. Jednak jeżeli wśród Was znajduje się ktoś, kto owej listy nie pamięta, śpieszę z wyjaśnieniami.

logo_10473_fe1be3

Program przedstawiał ranking 50 najpopularniejszych piosenek w Polsce. Najpierw w kilka sekund czytane były utwory od 50 do 31 miejsca, a następnie, już po kolei przedstawiane były fragmenty utworów z poszczególnych miejsc. Towarzyszyły temu ciekawostki o danych artystach, wszystko było przeplatane fragmentami wywiadu z gościem odcinka, rzutem oka na ranking sprzedaży płyt w Polsce, zapowiadane były trasy koncertowe i nowości fonograficzne. Jednym zdaniem – internet w pigułce w czasie telewizji.

MUR

Program, który muzykę miał nieco na bocznym planie. Jego pełna nazwa brzmiała “Młodość, Uczucia, Rock n’ roll”. Dobrze nie pamiętam jaka była tematyka tego programu. Pamiętam jedynie, że jako gówniarz, strasznie irytowała mnie czołówka, a prowadzący byli chyba najgorzej dobranymi w historii telewizji publicznej. Nigdy nie obejrzałem w całości tego programu. Na ogół skakałem po programach, zatrzymywałem się na “Murze”, tylko w chwili, kiedy emitowali teledyski. Głównie polskie. Głównie dobre i ciekawe.

HALO-GRAMY

Patrząc z perspektywy czasu, ten program we współczesnej telewizji nie miał by racji bytu nawet na sekundę. Efekty wizualne i ich prostota irytowały już w latach 90’ kiedy program był emitowany, a ruchy kamery dawały do myślenia na temat substancji psychoaktywnych jakie mógł przed początkiem programu zażyć operator. Studio wyglądało jakby było przygotowane w 10 minut przed samym wejściem na antenę, goście – artyści polskiej sceny muzycznej w większości przypadków nie wiedzieli jak mają się zachować, a prowadzący wśród których byli Makak, Dj Górnik, Lucja Krynska oraz Kuba Wojewódzki, sprawiali wrażenie bycia dealerami u których zaopatrywał się operator kamery.

44e9ae2a00023fb5509a5aa5

Nie mniej sporo osób oglądało program, bo było w nim dużo nowych klipów, a jeżeli udało Ci się dodzwonić do programu, za bezcen dostawałeś worek płyt. Nie trzeba było odpowiadać na żadne pytanie. Wystarczyło się tylko dodzwonić. Luz i bezkompromisowość tego klipu była nie do porównania jak na tamte czasy.

LALAMIDO

W zasadzie program oglądałem kilka razy. Pamiętam, że było w nim tyyyyle beki.. że aż zdecydowano się go przenieść na godziny nocne. Dużo polskiego rocka i jeszcze więcej Big Cyca. Ciężko program nazwać muzycznym, bowiem większość to były żarty odgrywane na greenscreanie. Taka to była technologia!

hqdefault (3)

CLIPOL

Nie pamiętam ile ten program trwał. 15-20 minut to maks. Ciekawa formuła, bo w każdym odcinku pokazywany był nowy teledysk, potem jeszcze dwa lub trzy z dni poprzednich. Po niespełna tygodniu emisji, teledysk schodził z anteny. Ot, taki obieg. Pamiętam jeden odcinek z koncertem T.Love na basenie w IV Liceum Ogólnokształcącym w Warszawie. Czemu tam grali? Bo taka akcja była, że ludzie mieli zgłaszając dziwne miejsca,w których ma zagrać zespół. Zespołowi z wiadomych względów do gustu najbardziej przypadła opcja zagrania na basenie w szkole, do której chodził Muniek. Jakoś ten program kojarzy mi się także ze Sweet Noise i kawałkiem Bruk. Chyba tam go katowano przez nadprogramowy czas.

hqdefault

ROWER BŁAŻEJA

Zdecydowanie najmłodszy z wszystkich opisywanych programów. Nie mniej też specyficzny. Wyróżniał się na pewno godziną emisji oraz wielkością studia. Bardzo charakterystyczna dla tego programu była wieża, na której szczycie obywały się wywiady i inne takie takie. W każdym odcinku występował zespół o charakterze muzycznym. To tam po raz pierwszy usłyszałem Akurat, a potem na wiele lat jednym z moich ulubionych polskich zespołów. Ot, kolejne wspomnienie – gimnazjalno/licealne.

4950062

Program ten koajrzy mi się jeszcze z Marcinem Kołodyńskim. Jednym z bardziej wyróżniających się prezenterów młodego pokolenia. Niestety, Marcin w 2001, zginął tragicznie. TVP ufundowało nagrodę jego imienia. 

AQUAZ MUSIC ZONE

Był to program typu czat-tv. Emitowany był na Polsacie w latach 2002-2004. Ludzie pisali pizdylion smsów z prośbą o emisję ich ulubionych teledysków. To tam po raz pierwszy zobaczyłem teledysk do utworu Pogodno “Orkiestra”. Kiedyś nawet za jakiegoś ciekawego smsa dostałem numer gazety Fluid. Do teraz ona do mnie nie dotarła. Chuje.

hqdefault (2)

MUZYCZNA JEDYNKA

“(…) Muzyczna Jedynka – kto się tam pokazuje tego ja nie szanuje” śpiewał kiedyś Kazik. Muzyczna jedynka była programem, który prowadził Artur Orzech. Jest on teraz kojarzony głównie z głosem komentującym festiwal Eurowizja. Muzyczna Jedynka miała ciekawą jak na tamte czasy oprawę muzyczną, oraz prezentowała dużo dobrej muzyki. Zdarzało się im również promowanie Majki Jeżowskiej i tym podobnych, ale co tam. 

https://www.youtube.com/watch?v=Tnz9aYSb9nE

hqdefault (1)

____

Co łączy wszystkie opisywane powyżej programy? To, że już ich nie ma. Zabiły je nowe media, zmiana gustów, postęp albo po prostu zmiany programowe i hajs. Tworzyły one wszystkie, niespotykany klimat i mam wrażenie, że ich oglądanie dla wielu było jak rytuał. Co tydzień, co dziennie (w zależności od programu), zasiadało się przed telewizorem i oglądało wyżej opisywane programy. 

Pewnie nie jedna osoba stwierdzi, że mówi przeze mnie sentyment. Z pewnością jest w tym sporo prawdy, jednak jest coś jeszcze. Fakt, że w powyższych programach pokazywało się muzykę nietuzinkową i zdecydowanie bardziej wymagającą niż wszystko to, co prezentuje się widzowi w telewizorni teraz. Co się z nami stało? Jak mogliśmy pozwolić na to, by muzyczne gówno zagościło na naszych ekranach? Z tymi pytaniami warto pójść spać, zrobić rachunek sumienia i zastanowić się jeszcze raz czy ten cały szołbiznes to nie jest przypadkiem jedna wielka kicha.

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s