Chcę znowu usłyszeć ten huk

as_18_minDoskonale pamiętam datę 22 grudnia 2001. To właśnie wtedy umarł Grzegorz Ciechowski. Moment, w którym dowiedziałem się o jego śmierci był dla mnie szokiem.

Grzegorz Ciechowski był artystą wyjątkowym. Co do tego nie ma wątpliwości, w sumie słusznie dziś, wszystkie wydania serwisów informacyjnych odmienią jego nazwisko przez przypadki, a znajomi oraz gwiazdy z pierwszych stron gazet, dadzą świadectwo tego jak bardzo wiele wniósł do polskiej muzyki. To jego utwory kojarzą się z Jarocinem, z miłością, z wolnością i buntem. Jako jeden z pierwszych w tym kraju, powołał projekt, który miał odświeżać muzykę folkową dodając do niej elektroniczny pazur.

Mi jednak muzyka Grzegorza Ciechowskiego, przypadła do gustu w momencie, kiedy sam muzycznie się rozwijałem a Grzegorz był już artystą, który mógł spokojnie odcinać kupony od sławy. Nigdy jednak tego nie robił. Nie lubił rozwiązań na skróty. Chciał żeby jego muzyka, zarówno w warstwie muzycznej, jak i lirycznej była czymś więcej niż muzyką rozrywkową.

Moją pierwszą płytą (kasetą), do której powstania w znakomitej części przyczynił się Ciechowski, było wydawnictwo Republiki Masakra. Do teraz znam wszystkie teksty na pamięć. Oczywiście wcześniejszą Republikę, Obywatela G.C. i Grzegorza z Ciechowa też poznawałem, tym bardziej dotknęła mnie ta śmierć.

Po raz pierwszy, od kiedy zacząłem świadomie słuchać muzyki, okazało się, że ktoś kogo utwory tak bardzo lubisz, nigdy więcej już nie stanie przed Tobą na scenie, nie nagra nowych utworów, nie udzieli wywiadu.

Muzyka jest jednak nieśmiertelna, dzięki czemu Grzegorz Ciechowski wciąż może fascynować nowe pokolenia,a tym którzy już znają te wszystkie dźwięki, fundować niezwykłą podróż w czasie.

Chcę wierzyć w to, że gdzieś tam, Grzegorz wprowadza swoją muzyczną republikę i kiedyś jeszcze będzie nam dane przeżyć to co przeżywali nasi rodzice, oraz my w czasie naszego dzieciństwa.

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Chcę znowu usłyszeć ten huk

  1. olabudka pisze:

    Mnie Ciechowski rozwinął muzycznie, wprowadził w muzyczną przestrzeń i zawsze będzie mi wyznaczał pewną wartość dźwięków. I szkoda tylko, że moje pokolenie, dwudziestoparolatków, rzadko reaguje na nazwisko Ciechowski lub reaguje pytaniem – kto to?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s