Przewodnik festiwalowy cz.2: 21 rzeczy, których na festiwal zabierać nie warto

shutterstock_131897774Wyjazd na festiwal to nie takie hop-siup. Wie o tym każdy kto przynajmniej raz krążył po pokoju zastanawiając się co jeszcze mu się przyda w podróży lub na miejscu, w którym powstanie tymczasowy dom typu namiot. O tym, co się niezbędnie przyda w tych trudnych dla człowieka chwilach, pisałem w pierwszej części poradnika festiwalowego. Teraz chciałbym przedstawić Wam listę rzeczy, których na festiwalu potrzebować nie będzie. Zapewne część z nich tak czy siak zostanie w domu – tak jak Wasze matki.

1. KOMPUTER

Odra_1001

Jeżeli nie jesteś dziennikarzem ani naiwniakiem chcącym pozbyć się w łatwy sposób drogiego sprzętu, stanowczo odradzam zabierania laptopa na festiwal. Byłem kiedyś świadkiem łez niewieścich spowodowanych utratą MacBooka, którego ktoś ukradł z namiotu. Okazja czyni złodzieja – złodziej czyni łzy. Łzy grają na Przystanku Woodstock #true_story

2. ODTWARZARZ MP3 

Na festiwal jedziesz żeby słuchać muzyki. Wprawdzie droga może być długa, ale jeżeli nie jedziesz sam to warto nawiązać relacje, które utrzymujesz póki co jedynie na fejbsuku. Odezwij się w podróży do znajomych, a jeżeli pod sceną nie podoba Ci się prezentowana muzyka, po prostu idź gdzieś indziej. Może do domu? Najlepiej wolno.

3. WALIZKA NA KÓŁKACH

open'er 2012 pole namiotowe błoto ctrl pattt

To nie festiwal w Sopocie, gdzie jako gwiazdę ugości Cię pięciogwiazdkowy apartament. Często widzę i bawi mnie ten widok, kiedy po polu namiotowym (które tydzień wcześniej było zwykłą łąką), zasuwają wypindzone niunie z walizką na kółkach. Uwielbiam wspomnienie z 2007 roku, gdzie walizka wypełniona po brzegi przemoczonymi rzeczami była ciągnięta po ścieżce, która w trzy deszczowe dni zamieniła się w rów z błotem. Koła w walizce nie istniały i koniec końców odpadły.

4. STRÓJ BORATA

oppi-fashion-borat-style

Nic bardziej nie irytuje niż kolesie, którzy w wielotysięcznym tłumie robią wszystko by zwrócić na siebie uwagę. Spoko, jeżeli robią to w jakiś ciekawy i niekonwencjonalny sposób to nawet to propsuję. Jednak, jeżeli zakładasz przykładowy strój Borata, jesteś skończonym, nieśmiesznym i odtwórczym frędzlem, którym kilka tysięcy ludzi szczerze gardzi. Kiedy pokażą Cię na telebimie to tylko z litości, a ludzie którzy będą pokazywać palcem będą mówić „zobacz, jaki debil”.

5. KARTON Z NAPISEM „FREE HUGS”

Naprawdę to robisz? Przytulasz się do obcych ludzi? Albo jesteś tak brzydki/brzydka, że to jedyna szansa na jakiekolwiek zbliżenie z innym człowiekiem, albo jesteś z gimbazjum. Podobnie jak w poprzednim przypadku, ten motyw był fajny jakieś 10 lat temu. Żyły wtedy dinozaury, a Twój dostęp do internetu był mocno ograniczony.. przez matkę, która odłączała Ci modem po 22, każąc iść się myć bo woda w wannie wystygnie.

6. PASZPORT, LEGITYMACJE I INNE DOKUMENTY KTÓRYCH NIE UŻYJESZ

Bez beki. Szczerze odradzam zabierania na festiwal dokumentów, które przez większość czasu jedynie zapełniają miejsce w portfelu lub plecaku.

7. KLUCZE

Wiadomo, że klucze, którymi zamyka się dom trzeba wziąć, bo co z nimi zrobić, ale jeżeli masz przy swoich kluczach wytrychy, breloczki, klucze do garażu, pracy i Ostrej Bramy, to lepiej je zostawić na chacie. 

8. GRZAŁKA

Znam ludzi, którzy na festiwale zabierają tego typu przyrząd. Ja jednak jestem stanowczym przeciwnikiem obciążania plecaka grzałką i innymi czajnikami. Nie dość, że w namiocie nie można go użyć,to jeszcze trzeba z tym magicznym urządzeniem iść gdzieś, gdzie znajdziemy źródło zasilania. Tam z kolei bankowo przywita nas kolejka ludzi ładujących sobie telefon.

9. PRACA

Będąc na festiwalu, wyłącz służbową pocztę. W żadnym wypadku nie odbieraj służbowego telefonu. Problemy wynikające z Twojej niedostępności rozwiążą się same, lub zostaną rozwiązane po Twoim powrocie.

10. (BARDZO) MŁODSI PODOPIECZNI

Festiwal to siedlisko zła i skrytka dla szatana. Tak uważają zapewne młodzi rodzicie. Nigdy, ale to nigdy nie daj się wkręcić w opiekę nad młodszym rodzeństwem czy dziećmi sąsiada. Nie dość, że popsują Ci wyjazd to jeszcze będziesz się bawił w opiekunkę. Jeżeli się sprawdzisz to już na zawsze będziesz pytany o opiekę nad tym małym berbeciem. 

11. CZÓŁNO

SONY DSC

Mimo sporych opadów deszczu, jeszcze nie spotkałem się z tym by ktoś potrzebował używać na polu namiotowym czółno lub innych dużych obiektów typu łódź. Odległości zalewowe, spokojnie będzie w stanie przejść w wysokich kaloszach lub przepłynąć na dmuchanym materacu dostępnych w punktach sprzedaży na pobliskiej plaży. Plażę z kolei znajdziesz nad morzem. Jeżeli festiwal, na który się wybierasz z morzem na tyle wspólnego co pięść z nosem, to używaj desek. Łatwo się na nich dryfuje, lub po prostu przeskakuje przez największe kałuże.

12. APARAT ZA 8 KOŁA

Jeżeli nie jesteś fotografem i na festiwalu nie pracujesz odradzam branie ze sobą aparatu, którego wartość wyceniania jest na więcej niż 3 nowe fiaty seicento. Gwarantuję, że oszczędzi to nerwów a ryzyko utraty majątku zostanie zniwelowane. Wszak chyba rozbijać lusterka we fiatach niż lustrzankę w tłumie dzikiego tłumu.

13. BUTLA GAZOWA

Jedyną butlą jaką możesz ze sobą wziąć, to butla z alkoholem. Uwaga jednak, bowiem na wielu festiwalach istnieje zakaz wnoszenia własnego alko, lub po prostu wnoszenia szklanych butelek. Zatem be careful.

14. NOWE BUTY

Kiedy byłem małym chłopcem (hej!), zawsze uczono mnie szacunku dla nowych rzeczy. Wszak kury nowych butów nie wydziubią. Warto pamiętać, że na festiwalu jest brud, kurz, deptanie po stopach i tojtoje. Szkoda by było zniszczyć coś, w czym będzie można się polansować przez kolejne… (tutaj wpisz odpowiednią jednostkę czasu –  ja wpisuję 8 lat).

15. GŁADŹ SZPACHLOWA

Nie będzie potrzebna. Gdyby przyszło Ci do głowy, że to beka ją zabierać – nie. To nie będzie nikogo bawiło. Prędzej mąka. Ziemniaczana. To bawi.

16. ŚLEDZIE

1905285

Bynajmniej nie chodzi o szpilki do namiotów, potocznie nazywanymi śledziami. Chodzi o wszelką odmianę ryby słonowodnej, której mięso nie znosi słońca i wysokich temperatur. Twoi znajomi mogą też nie znieść, kiedy przez przypadek rozdepczesz pudełko śledzi w śmietanie wchodząc do wspólnego namiotu.. #zdarzyło_się

17. PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Nie mam zamiaru negować wrzucania fotek, tweetowania i innych tego typu czynności. Ba! Sam to będę robił, ale pamiętaj, że na festiwalu jesteś raz do roku, a na fejsie siedzisz całe życie. Warto zapomnieć na kilka dni o ludziach, którzy są gdzieś w innym miejscu i skupić się na tym co w okół Ciebie. Wszak nie zawsze można zobaczyć Morrisey’a w dymie karkówki.

18. PROSTOWNICA DO WŁOSÓW/SUSZARKA

Jeżeli Twoja fryzura wymaga użycia tego typu urządzeń, to chyba lepiej zmienić fryzurę. Z tego samego powodu co grzałka, odradzam ich zabierania – wszak urządzenia podłączone do prądu działają lepiej. 

19.LODÓWKA Z WKŁADAMI

Nie licz na to, że wkłady pozwalające Twojemu alkoholowi i jedzeniu pozostać dłużej chłodnym, będą trzymać kilka dni. Najlepszym sposobem na chłodny alkohol jest spożywanie go rano lub bezpośrednio po zakupie.

20. KAWA

Jeżeli chcesz samodzielnie przyrządzić ten pobudzający napój radzę, aby w trosce o Twój układ nerwowy spróbować go po prostu zakupić. Kolejki będą mniejsze niż po wrzątek i niczego nie będzie trzeba potem myć. #praktyczny_i_zaradny

21. NARZEKAJĄCY BARDZIEJ NIŻ TY LUDZIE

528669ca7d5e6_k1

Nie ma nic gorszego na festiwalach niż narzekający na wszystko ludzie. Na hałas, tłok, brak wygody i brak internetu. Jeżeli ci, którzy planują z Tobą jechać są podejrzewani o takie skłonności lepiej odwieść ich od zamiaru festiwalej wyprawy. Możesz wymyślić, że festiwal odwołano, albo powiedzieć, że już się odbył.

________________________________________________________________

Ciekaw jestem czego Wy nie zabieracie na festiwal. Podobnie jak w pierwszej części przewodnika mam ochotę nagrodzić najbardziej kreatywną odpowiedź płytą. Wymagania są jednak wysokie – odpowiedź musi wywołać u mnie reakcję „no rzeczywiście” oraz musi być utrzymana w zabawnym stylu. W przyszłym tygodniu trzecia – być może nie ostatnia część przewodnika. Stay tuned.

Advertisements

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Przewodnik festiwalowy cz.2: 21 rzeczy, których na festiwal zabierać nie warto

  1. Członek Który Wie Lepiej pisze:

    tl;dr

  2. kijjjik pisze:

    2. Na festiwal jadę dla ludzi, którzy się na nim znajdą. Muzyka to drugorzędna sprawa.
    5. Co do twojego zdania co do ludzi z kawałkiem kartonu na którym jest napisane ‚Free Hugs’. Brzydka wcale nie jestem, nie jestem też z gimbazjum. Lubię chodzić z tym kartonem i przytulać się do ludzi z wielu powodów. Ogólnie zawsze byłam osobą, która miała problem z bliskością. Kiedy byłam na Woodstocku po długim namawianiu koleżanki powiedziałam sobie „Raz się żyje”. Poszłam w teren i to jak ludzie z chęcią się do mnie tulili, jak się cieszyli, jak próbowali mnie porywać… to była po prostu magia. Czemu ten motyw był fajny te dziesięć lat temu, a teraz jest dla ciebie jakąś porażką zaserwowaną dla brzydali i dzieci? To cudowne, że możesz poprawić komuś humor zwykłym uściskiem. To był też u mnie duży krok ku pewności siebie, bo często było tak, że ludzie po prostu również zagadywali, a nie odpowiedzieć byłoby niegrzeczne. ;0
    10. Ja bym tu też dodała – nadopiekuńcza rodzina. Byłam rok temu na Woodzie z moją starszą siostrą (23). Była taka sprawa, że musiałam nawet do Toi Toi chodzić z obstawą choć miałam wtedy 18 lat. No bo przecież mnie porwą, zgwałcą, zabiją i zakopią w lesie obok swojego namiotu. Na serio? Jestem dość rozsądna i wiem, że nie należy łazić w jakieś dziwne, odludnione miejsca z obcymi. Jeżeli w ogóle bym z obcym gdzieś poszła. Cały FW był moim proszeniem kogoś z dorosłych (chociażby i 4 lata starszych) by gdzieś ze mną poszli. Na koncert, do toalety, czy chociażby by się przejść z kawałkiem kartonu z napisem ‚Free Hugs’.
    12. Moja siostra żałowała, że nie zabrała ze sobą lustrzanki, a zwykły 6-letni aparat za 500zł. W końcu jak ktoś przyjeżdża samochodem to w tym samochodzie można schować i zamknąć taki sprzęt. Zdjęcia o niebo lepsze by były.
    To moje zdanie co do Woodstocku.

  3. Pingback: Przewodnik festiwalowy cz.3: 21 rzeczy, których na festiwal zabierać nie warto | Człowiek, który zgubił słuchawki

  4. Pingback: Przewodnik festiwalowy cz.3: co robić na festiwalu, poza koncertami | Człowiek, który zgubił słuchawki

  5. Pingback: Festival Review #1: Orange Warsaw Festival 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

  6. Pingback: Festival Review #2: Life Festival Oświęcim 2015 | Człowiek, który zgubił słuchawki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s