Z archiwum: Europejski poziom w Polsce, czyli płać i płacz

festivalJak co roku o tej porze pojawiają się pierwsze, szczegółowe informacje dotyczące największych europejskich festiwali. O ile terminy w jakich będą się one odbywać w 2014 już w większości znamy, o tyle na headlinerów jeszcze trzeba poczekać kilka tygodni.

Zaczynają się także pojawiać informacje dotyczące naszych rodzimych festów. Do tej pory najważniejszym newsem jest ten o wycofaniu się sponsora tytularnego największego polskiego festiwalu. Tajemnicą poliszynela jest, że zniknięcie jego marki z nazwy festiwalu wiązać się będzie z mniejszą kwotą na sponsoring/mecenat imprezy.

Przyczyny tych ruchów nie są jasne. Mówi się o tym, że marce nie udało się wizerunkowo skojarzyć festiwalu z piwem, które marka produkuje. Ten konkretny festiwal jest ponoć marką samą w sobie.

Smutne to, ale organizatorzy naprawdę w to uwierzyli, dochodząc do wniosku, że uczestnicy zapłacą każde pieniądze za przyjazd na festiwal. OTWIERACZ się w kieszeni zgina gdy patrzy się na ceny biletów edycji 2014. Docelowe 630 złotych to zdecydowana przesada!

Ktoś może powiedzieć, że przecież poziom międzynarodowy i obsada co roku zaskakująca. Wszystko prawda, ale czy kilka lat temu ktoś by się spodziewał, że bilet na festiwal w Polsce będzie droższy niż na Melt (119 + 5 euro = 519 zł) czy Primavera Sound (nie najtańsze bilety: 145 euro = 606 zł)!?

Jasne, że znajdą się ludzie, którzy na festiwal przyjadą i będą się dobrze bawić. Niestety w większości będą to obcokrajowcy oraz ci, którzy zarabiają w okolicach średniej krajowej. Nie oszukujmy się – na dojazd i przeżycie festiwalu wydać będzie trzeba przynajmniej drugie tyle. Najmocniej obsadzony w Polsce festiwal robi się snobistyczny

Zawsze byłem zwolennikiem płatnych imprez. Uważałem, że odpowiednie ceny biletów eliminowały potencjalny udział osób przypadkowych w tego typu imprezach. Tym razem poprzeczka zawisła jednak zbyt wysoko. Organizatorzy celują w bananową młodzież, oraz ludzi, którzy festiwal traktować będą jak wakacje. Trochę nie o to chodzi, tym bardziej, że dziury powstałe w budżecie na skutek kilku chybionych eventów oraz rezygnacji sponsora tytularnego powinno się łatać w inny sposób niż podwyżka cen.

Niestety, dyrektor festiwalu zamienia się powoli w dealera, który po kilku latach podnosi ceny dla uzależnionych od muzyki fanów. Na szczęście w Czechach i na Słowacji można się wyleczyć dostając często więcej (jakości) za mniej (pieniędzy). Morza wprawdzie tam nie ma, ale może też będzie fajnie?

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Z archiwum: Europejski poziom w Polsce, czyli płać i płacz

  1. Pingback: Nie jedziesz na festiwal? Przyjadą inni. | Człowiek, który zgubił słuchawki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s