„Matko Boska, czego ty słuchasz”?!

tim_hecker-virginsNie spodziewałem się tego, że mi się spodoba – tak najprościej mógłbym odpowiedzieć na pytanie, dlaczego niemal na okrągło słucham nowej płyty Tima Heckera. Rozumiem, że muzyka z gatunku ambientu nie jest muzyką łatwą i że nie każdy może się w niej odnaleźć. Utarło się bowiem, że ambient wymaga skupienia oraz że trzeba dać się porwać każdej skomponowanej sekwencji dźwięków. Coś w tym jest, aczkolwiek kiedy piszę te słowa jest już późno, wciąż jeszcze siedzę w biurze a znad mojego sufitu słychać odgłosy młotów i wiertarek. Zadziwiające warunki do przyswajania muzyki tła, muzyki spokoju, muzyki do której nie pasują rytmiczne odgłosy elektronarzędzi.

Gdyby ktoś nie słyszał o Timie Heckerze wcześniej, w tym tekście nie dowie się o nim zbyt wiele. Może poza tym że urodził się w jednym z najpiękniejszych miast świata – Vancouver, Wspólnie z Oneohtrix Point Never współtworzył duet, który gościł w Krakowie w ramach Unsound Festival. Nie są to jednak rzeczy ważne. Ważne jest to, że nowa płyta Tima – Virgins, zbiera zasłużone pochwały i wyróżnienia. Pitchfork ocenił ją na 8,3/10, Spin – 9/10, NME dało mocną ósemkę, a Metacritic – 87/100. Lepiej niż nieźle jeśli chodzi o tak ciężki kawałek chleba jak muzyka ambientalna. Sam nie odważę się jej oceniać, bowiem rzadko słucham tego typu przekazu. Gdy już mi się zdarza, to niestety często staje się on jedynie tłem do czegoś, zagłuszeniem – na przykład tak jak teraz – remontu biura nade mną. Z Virgins jest jednak inaczej – wałkuję ją w przeróżnych sytuacjach. Polecam na jesienne spacery w niedzielne przedpołudnie, kiedy człowiek po imprezowej sobocie szuka wyciszenia wśród opadających liści. Polecam na nieprzespane czwartki, kiedy w nocy siedząc na oknie obserwujecie jak śpi miasto. Naprawdę wierzę w to, że ta płyta sprawdza się prawie w każdej sytuacji…

Wiem jednak, że nie sprawdza się, kiedy wracam do domu lub odwiedzam rodziców i zapominam o tym, że oni jeszcze ambientu nie znają – ”Matko Boska, czego ty słuchasz”?! Bingo, Mamo! Słusznie nawiązujesz do Najświętszej Panienki, bowiem Tim grał kiedyś koncert w kościele a jego nowa płyta jest mocno osadzona w klimacie organów kościelnych i specyficznych dla tego typu budynków/instytucji (niepotrzebne skreślić) warunkach akustycznych. No dobrze, skoro Ci się nie podoba to ściszę…

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s