Miliardowy koniec świata

Tak jak zaplanowali Majowie – świat się skończył. Nastąpiło to 21 grudnia 2012. Wiem, że, wszyscy do znudzenia gadają i piszą o tym wielkim wydarzeniu i śmieją się z niego, twierdząc, że nic się nie stało. Ok, może w naszą planetę nie uderzyło kosmiczne jajo, a temperatura powietrza nie zwiększyła się do 666 stopni Celcjusza, ale jednak coś się zmieniło.. Świat, w którym, największy muzyczny splendor, należał się The Beatles, Elvisowi, Marley’owi, czy Red Hot Chilli Peppers już nie istnieje. Stało się tak za sprawą koreańskiego, śmiem twierdzić, że komediowego artysty PSY. Jego utwór o wiadomym tytule, umieszczony w serwisie, YouTube, 21 grudnia osiągnął miliard wyświetleń na całym świecie – koniec świata!

Nie będę tego piętnował, bo sam teledysk jak i piosenka nie są tragiczne. Jasne, że wszyscy mamy już dość tego kawałka, podobnie jak dość mieliśmy Gotye czy Biebera, którzy również bili rekordy popularności. Jednak w ich przypadku, sytuacja wygląda inaczej niż z PSY, który póki, co największe hejty zbiera jedynie od pozycjonerów stron internetowych dotyczących psów i produktów dla nich przeznaczonych. W przypadku dwóch przywołanych powyżej panów, zarówno dojście do wielkiej sławy, jak i równie wysokiego poziomu hejtów, znacznie rozłożyło się w czasie. Osiągnięcie przez PSY liczby miliarda wyświetleń i tym samym pobicie na łeb jakichkolwiek statystyk YouTube, zajęło niewiele ponad pięć miesięcy! Co ciekawsze, stosunek lajków do don’t lajków jest zupełnie na innym poziomie niż w przypadku wcześniej wspomnianych twórców. Nie dość, że co siódmy mieszkaniec naszej planety wyświetlił klip Koreańczyka, to jeszcze nie zrobił tego dla beki. Taki stan rzeczy oznacza koniec świata, jaki znamy. Na dobre zaczął się nowy, ten, którym się straszyliśmy, ten, o którym już parokrotnie pisałem. Nadszedł czas, w którym, przy niewielkim udziale promocji, każdy będzie mógł stworzyć ”dzieło”, stające się, nie wiedzieć, czemu, fenomenem. Zapomnijcie o tym, że pojawią się wielcy artyści, którzy będą stać na piedestale, zarezerwowanym dla muzycznych bogów. Tam nie ma już miejsca, co gorsza, pozycja legend bardzo się chwieje. Rynkiem trzęsą sezonowi mega artyści, o których za chwilę będzie cicho. Nawet, jeżeli PSY utrzyma swój poziom, fejmu, to za kilka lat zapamiętam go, jako człowieka, który pobił jakiś rekord. Zapomnimy, kiedy okaże się, że ktoś śpiewający po mandaryńsku i stepujący w tradycyjnym tureckim stroju, osiągnie poziom dwóch miliardów wyświetleń. Nie wierzycie, że tak będzie? A kiedy ostatnio słuchaliście Duck Souce? Tak. To Ci od Barbara Streisand.. Oni też pobili rekord YouTuba.

Ostatnio pisałem o słuchaniu po łepkach, dzisiejszy tekst jest pewnym jego uzupełnieniem, bo, mimo iż zdaję sobie z tego, że PSY jest zjawiskiem a teledysk do ”Gandam style” jest całkiem niezłym viralem, to boję się myśleć, jak bardzo NIEważne, w przypadku tego hitu, jest muzyka. Jeżeli przy każdym wyświetleniu utworu, pojawiają się reklamy, to boję się myśleć, jak bardzo bogatymi ludźmi muszą być producenci tego całego zamieszania. Nowy świat, będzie polegał na szybkim robieniu muzycznych karier. Nie trzeba nagrywać wielu albumów, aby zyskać splendor. Wojna o fanów i haj$ przejdzie do sieci a najbardziej ucierpią na tym ludzie z innego świata – tacy jak my. Ludzie, którzy lubią krążki – zarówno winylowe jak i kompaktowe. Nie chcę dożyć czasów, w których moja ukochana muzyka przestanie być namacalna.

Nastał nowy świat. Nie tylko w cyberprzestrzeni, ale także w radio. 22 Grudnia 2012, w radiowej Trójce miała miejsce niespotykana audycja, w której połączono dwie sztuki: radiową oraz teatralną. Była to promocja akcji ratowania TR Warszawa. Szczegóły znajdziecie tutaj: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/746823,Kup-cegielke-uratuj-TR-Warszawa-Grzegorza-Jarzyny

Co te dwa opisywane wydarzenia mają ze sobą wspólnego? W obu chodzi o pieniądze. Ale to tylko od naszego świadomego odbioru nowego świata, zależy jak będzie wyglądać kultura. Pamiętajcie, że to, co dla nas jest zupełnie nowe, dla kolejnych pokoleń będzie historią świadczącym o poprzednich pokoleniach  Osobiście już wolę, żeby świat się skończył, niż żebym był utożsamiany ze światem, w którym zamykano teatry i kina a wolny czas spędzano na wyświetlaniu kipów ”miliardowych” gwiazd.

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Miliardowy koniec świata

  1. Mario Piekario pisze:

    W tym kontekście obowiązuje łączna pisownia przymiotnika z partykułą „nie”. NIEWAŻNY.

  2. Bombel pisze:

    @Mario: Dziękuję za znalezienie błędu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s