Liryczne bredNIE cz.1

Zastanawiam się czasem co wpływa na moją aktywność w pisaniu. Zastanawiam się nad tym ponieważ, u normalnych blogerów, dziennikarzy – jak zwał tak zwał – pisanie jest czymś naturalnym, lub wymuszonym. Nie odkryje Ameryki, jeżeli napiszę, że ktoś kto ma dostać hajs za napisanie tekstu, zrobi to szybciej i sprawniej, niż ktoś kto pisze tylko i wyłącznie dla siebie, ewentualnie dla kilka osób, którym się tak nudzi w pracy lub w domu, że są w stanie poświęcić kilka minut na zapoznanie się z bredniami, pokroju niniejszego tekstu. A propos bredni, dzisiejszy tekst będzie poświęcony kilku największym grafomaniom w polskich piosenkach. 

Aż dziw bierze, że żaden azjatycki kraj nie wypowiedział nam wojny po przetłumaczeniu sobie tekstu tego utworu. Dziw również bierze, że szanujący się pisarz piosenkowy Jacek „Życie Jest Nowelą” Cygan, napisał ten tekst. Musiał być mocno nie w formie, albo właśnie zmienił dilera. Cóż, nie będę się wiele rozwodził na temat tego „dzieła”, dodam jedynie, że tytułowa mała chinka wcale nie jest taka mała i do końca życia będzie pamiętać swój duży wkład w historię polskich wideoklipów.

Kiedyś moja koleżanka, kochająca miejsce swojego stałego zamieszkania, jakim jest Lublin, oznajmiła, że chyba nic bardziej kompromitującego tegoż miasta nie spotkało, niż ta piosenka. Fakt, nieruchomy Aragorn z Władcy Pierścieni grający na basie, motyw zerżnięty z utworu Ace Of Base, pani przypominająca dziwkarską wersję Beaty Kozidrak, oraz oczywiście powalający na kolana tekst, daje efekt, którego nie da się z głowy wyrzucić. Niestety, każdy kto chociaż raz usłyszał to „dzieło”, będzie o nim pamiętał do końca swoich dni. Jeżeli internet miałby być kontrolowany przez rząd w jakikolwiek sposób, to tylko w taki, kiedy po wpisaniu w google: Lubelski Full, do Twoich drzwi natychmiast zapuka psychiatra, przekazujący od progu informację, że to jest CHORE!

Mam wielką ochotę na analizę literacką dzieła, jednak stan mojej wiedzy z zakresu językoznawstwa jest zbyt skromny, abym mógł się tego podjąć. Myślę, że facepalm to jedyne co można zrobić zastanawiając się nad motywami jakimi kierował się autor pisząc ten manifest niosący lud na barykady..

Bardzo lubiłem tą piosenkę. Słuchałem jej wiele razy, ale kiedy po raz pierwszy zastanowiłem się co autor miał na myśli pisząc ten tekst, zwątpiłem w to czy „stare słońce zarysuje nowy dzień”. Wiem jedynie, że od pewnego odsłuchania tego utworu, gdy tylko w mojej głowie kłębi się myśl o zespole Coma, za ścianą mojego mieszkania „herbata wznosi krzyk u sąsiada”..

Cóż, może kiedyś słuchałem dużo takiej muzyki i nie przeszkadzało mi, że teksty mogą być  tak metafizczno – metaforyczne, ale bez przesady!

Dzień dobry, kocham Cię,
już posmarowałem tobą chleb”.

Gdybym był kobietą i usłyszałbym takie wyznanie miłosne, zrobiło by mi się co najmniej .. hmm.. niesmaczne. Z drugiej zaś strony, po moich ostatnich doświadczeniach sercowych, wysmowanie „nią” chleba, zaowocowało by kanapką z mentalnym pasztetem.

Zanim ktokolwiek oskarży mnie o słuchanie zespołu Feel, chciałbym napisać, że do umieszczenia tego utworu w zestawieniu, zmusił mnie jeden wers: „w pustej szklance pomarańcze”. Widać „pustość” to pojęcie bardzo względne.

Zaznaczam od razu, że sama piosenka jako całokształt jest znośna. Jednak skupmy się na tekście, w którym jak zapewne nie trudno zauważyć pojawiają się fragmenty, których nie powstydziłby się sam Lech Roch Pawlak. „Kiedy nie wiem gdzie jesteś ciągle nie wiem gdzie jesteś’, jest wersem w którym, autor dzieli się z nami niesamowitym odkryciem jakiego niespodziewanie doznał. Odkrywczym spostrzeżeniem jest również inna perełka: „dalej tekstu nie ma ale będzie, będzie na pewno tak”. Niepohamowana szczerość, której należy zazdrościć..

W zasadzie nie jest istotne jaki kawałek tego zespołu należałoby umieścić w tym miejscu. Liryka w tym przypadku to pojęcie względne. Trzeba jednak odnotować, że Firma, to grupa (o matko!) hip hopowa, gdzie tekst powinien być właśnie czymś istotnym. Panie Buku, przebacz niektórym bo niewiedzą co czynią.

Nie wiem czy ktoś kiedykolwiek napisał gorszy tekst. Jest w nim tyle zaskakujących wyrażeń i spostrzeżeń,  że nie jestem nawet godzien wiązać paska przy kasku Sidney’a, a co dopiero myśleć o analizie tego dzieła. Wobec takiej piorunującej dawce informacji na temat skutera marki Suzuki, nikt nie może pozostać obojętny. Tym bardziej wobec srebrnych jednośladów, na których po mieście porusza się „nowa kasta”. Gratulacje.

A jednak są gorsi od Sidney’a. Zespół Banda Virtual, o którym niewiele na polskim rynku wiadomo, tak szybko chciał zaistnieć w świecie rodzimej fonografii, że oprócz napisania beznadziejnej piosenki, zapomniał dokończyć swojego teledysku. Istnieje bowiem tylko jedna niespełna półtorej minutowa wersja klipu. Co z tego? I to wystarczy do tego aby, przecierać oczy i uszy ze zdumienia.

Koniec części pierwszej.

Reklamy

Informacje o Człowiek, który zgubił słuchawki

Pewnego pięknego grudniowego wieczoru urodził się chłopiec.. Zrobił to prawdopodobnie bardzo niechętnie gdyż w odróżnieniu od zdecydowanej większości noworodków , nie krzyczał, nie ruszał się i nie oddychał. Zebrał on za to stosowne bęcki od lekarza. A wystarczyło tylko znaleźć mu odpowiednie słuchawki.. Niestety, przemoc kolejny raz wzięła górę nad dialogiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Liryczne bredNIE cz.1

  1. Grzybulala pisze:

    Na Twoją aktywność w pisaniu wpływa przede wszystkim znajomość ze mną. Poza tym, to fajnego masz tego bloża. Notka bardzo fajna, śmialiśmy się z Marysiulalą na głos. Pozdro!

  2. Grzybulala pisze:

    Ej, a tak poza tym, to przesłuchaj tego i napisz mi, co o tym sądzisz. Mnie się podoba.

    • Bombel pisze:

      Fajna muzyka. Wokal mnie trochę drażni, ale ogólnie spoko. Na uwagę zasługuje sekcja dęta pojawiająca się z rzadka i niespodziewanie. Pewnie zrobię obczajkę tej kobity bo jej nie kojarzę zbytnio.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s